Nie staraj się zrobić orła na śniegu!

indeks

Spadł śnieg i rozpoczęły się poświąteczne powroty do domu. Musicie zachować teraz wzmożoną czujność i ostrożność na drodze, aby sobie oraz innym nie zrobić krzywdy. Pamiętajcie, że zbyt brawurowa jazda oraz zbyt gwałtowne hamowanie na śliskiej bądź oblodzonej drodze, może być przyczyną tego, że skończycie dachując w rowie.
Nie wykonujcie gwałtownych ruchów i starajcie się kręcić płynnie kierownicą. Nie rozwijajcie nadmiernych prędkości i starajcie się dostosować wasz styl jazdy do panujących warunków.
Koniecznie sprawdzajcie, czy przednia szyba wam nie paruje. Widoczność jest podstawowa do ocenienia stanu nawierzchni na drodze.
Nie parkujcie w miejscach nieodśnieżonych. Później może okazać się, że wasz samochód utknął w śniegu i nie będziecie mogli z tej muldy białego puchu wyjechać. Nie parkujcie także pod drzewami, gdyż z ich gałęzi z kolei może się zsypać w nocy śnieg, który zasypie wasze auto. Rano będziecie mieli niezły “ubaw” w jego odśnieżaniu.
Uważajcie za siebie i za innych. Pozostańcie skoncentrowani i skupieni na drodze. Nie dajcie się rozkojarzyć.

Advertisements
Standard

Wyjazdy na święta

images

Święta zbliżają się wielkimi krokami, więc i świąteczne korki także zbliżają się wielkimi krokami. Jednak wydaje mi się, że w tym roku natężenie ruchu na drogach nieco się rozłoży. Studenci wracają już dzisiaj do domu, gdyż w poniedziałek i wtorek mają już wolne. Pracujący będą wracać we wtorek, bądź nawet w środę, a niektórzy robią sobie wolne przed Wigilią. Dlatego uważam, że ruch powinien się rozłożyć i nie powinno być zbyt dużych korków. Pogoda także sprzyja, gdyż nie ma śniegu, raczej nie będzie ślisko, ewentualnie należy uważać na mgły, które ostatnio pojawiają się dość często.

Ale mimo wszystko myślcie za innych na drodze, bo niestety na drogach nieumyślnych kierowców nie brakuje. Brak wyobraźni i nadmierna brawura są najczęstszymi powodami wypadków na drogach. Uważajcie!

Standard

Koniec dylematów!

Jeśli chodzi o mój ostatni dylemat, to postanowiłem być dobrym, ufnym człowiekiem i wesprzeć chłopaka w marzeniu o pierwszym aucie. Zostałem współwłaścicielem Matiza, dzięki czemu kuzyna objęła moja 60 proc. zniżka na ubezpieczenie OC. Oznacza to, ni mniej ni więcej, że jeśli kuzyn spowoduje jakąś stłuczkę lub wypadek na drodze, to obaj na tym stracimy. Na szczęście nie stracę całych 60 proc. a jakieś 10 proc. zniżki. Liczę, że mój kuzyn ma dość oleju w głowie, albo gdyby było inaczej, to jeszcze nie jest jakaś szokująca kwota do stracenia. Chyba, że chłopak spowoduje kolejną stłuczkę i znów stracę. Wtedy niestety wypiszę się z tego interesu.

cars-2-574461-m

Przy okazji wybierania auta dla kuzyna, oboje się rozmarzyliśmy. Gdyby nie ograniczały nas pieniądze! Kuzyn kupiłby porsche, ja szałowego mercedesa. Co do tego porsche – chłopak szybko stracił złudzenia. Przy takim aucie trzeba wieść inny styl życia, przed blokiem takiego porsche nie zostawisz, jeśli chcesz je jeszcze ujrzeć w jednym kawałku. Po drugie, naprawa jakiejkolwiek usterki w tym samochodzie to niemały wydatek. I teraz najzabawniejsza kwestia: czy wiecie ile kosztuje obowiązkowe ubezpieczenie OC oraz autocasco dla takiego pojazdu? Lekką ręką wydasz na nie nie mniej niż 20 000 zł! Tak, dokładnie tyle. Jak widać samo porsche to nie wszystko, musiałbym wygrać na loterii by mnie było stać na jego utrzymanie i odpowiedni styl życia. Wolę już swoje własne.

Standard

Samochodowe dylematy – jak pomóc kuzynowi by na tym nie stracić?

Mój młodszy kuzyn wreszcie zdał dzisiaj prawo jazdy. Facetowi głupio się przyznawać do porażek, ale wiem, że chłopak miał pecha. Zdał za czwartym razem. Zresztą, jak sam przyznał, w ośrodku egzaminacyjnym spotkał pechowców zdających już… 7 raz. Jedna zdeterminowana babka po pięćdziesiątce zdawała nawet 12 razy. Za dwunastym razem egzaminatorzy docenili jej determinację, choć zrobiła jeszcze kilka błędów. W każdym razie kuzyn świętował cały weekend, a teraz przymierza się do zakupu samochodu i prosi mnie o radę.

engine-start-button-1445913-m

Chłopak nie może sobie pozwolić na auto droższe niż 5 tys. zł, ale to w końcu jego pierwszy wóz, w sam raz do wprawienia się w jazdę i zakupu czegoś lepszego, gdy wreszcie sobie uzbiera odpowiednią ilość funduszy. Tyle, że jest pewien kłopot zwany polisą OC. Otóż, chłopak bez wyrobionych zniżek (a nawet ze zwyżką) zapłaci za OC jakieś 1500-2000 zł. Chyba, że auto będzie miało współwłaściciela ze zniżkami. Jako że cała rodzina miewa stłuczki, to chłopak nie liczy na bliską rodzinę tylko na mnie. A ja mam poważny dylemat. Bo jeśli coś się wydarzy, to obaj odczujemy konsekwencje swoich wyborów. Z drugiej… chłopak na mnie liczy. Co teraz?

Standard

Szaleństwa na drodze – część 2

Coraz częściej dochodzę do wniosku, że przed przystąpieniem do egzaminu na prawo jazdy powinno się nie tylko zdać egzamin teoretyczny i praktyczny, zrobić badania lekarskie, ale również przejść test na inteligencję. W skrajnych przypadkach głupota ludzka może spowodować nieodwracalne skutki w postaci kalectwa i śmierci. W najlepszym możesz skończyć na wykopie albo youtube jako atrakcja dla publiki. Chyba każdy z nas choć raz oglądał wideo o głupiej (no niestety, w tym przypadku stereotyp się sprawdza)kobiecie, która demonstruje skrajną głupotę w trakcie próby parkowania.

couple-on-vacation-1438976-m

Moja “idolka” na youtube uszkodziła przy swoich próbach trzy auta plus własne. Jeżeli w tym momencie próbujecie zobaczyć taką scenę oczami wyobraźni, bo nie mieści się to wam w głowie, to lepiej przestańcie. Nie jesteście w stanie pojąć żelaznej logiki parkującej hondą panienki. Co gorsza, o ile słyszymy o takich skrajnościach na youtube to myślimy, że to jakiś fake, przecież ludzie nie mogą być tak głupi. Mogą. Widziałem ostatnio laskę, która parkowała z takimi impetem, że uszkodziła sobie zderzaki, a w aucie sąsiada zniszczyła boczne lusterko. Przy okazji o mały włos a doszłoby z do wypadku z czołowym zderzeniem bo przecież nie może być tak prosto. Sąsiad stracił tylko lusterko. Niby nic, ale i tak problem. Poleciłem mu serwis http://motoneo.pl, gdzie szybko i sprawnie znajdzie wszystkie akcesoria samochodowe. Dobrze znać taki adres w potrzebie.

Standard

Szaleństwa na drodze – część 1

Dziś byłem świadkiem zupełnie idiotycznej sytuacji na drodze. Dwie paniusie się zderzyły swoimi służbowymi samochodami. Niestety, nie widziałem całego zdarzenia, a szkoda, mógłbym udzielić konkretnego wsparcia i zapobiec tej farsie. Kobiety nie mogły się dogadać w kwestii odpowiedzialności za zderzenie.

Jedna wychodziła z założenia, że skoro jej pojazd ma więcej uszkodzeń, to automatycznie… jest stroną poszkodowaną, a nie winną całemu zdarzeniu. Drugą z kolei non stop twierdziła, że wina leży po stronie tej drugiej. Skłócone kobiety blokowały ruch na drodze aż do przyjazdu policji. Auta zaś wcale nie były mocno poturbowane.

Standard

Młodzi na drodze

Kiedy jeżdżę po polskich i zagranicznych drogach, widzę niemal od razu, czy mam do czynienia z kierowcą doświadczonym, czy też dopiero świeżoupieczonym. Oczywiście, to nie jest reguła, ale młode osoby za kółkiem nie mają jeszcze takiej wprawy, jak starsi. Nabędą ją pewnie z czasem, jeżeli będą regularnie jeździli autem. Moim zdaniem, nie ma znaczenia to, czy dany kierowca pochodzi z dużego miasta, czy małej wioski, ponieważ każdy może jeździć ostrożnie, bez względu na jego miejsce zamieszkania właśnie.

Kobiety za kółkiem też bywają różne. Często wykonują różne manewry wolniej od mężczyzn, ale generalnie nie widzę zwiększysz różnic. Są bardziej kulturalne, to znaczy, nie zajeżdżają drogi i przepuszczają pieszych przez pasy. To mi się podoba.

Im wcześniej zda się prawo jazdy, tym lepiej, jednak trzeba pamiętać o tym, aby nie szaleć na drodze. Najczęściej sprawcami wypadków są właśnie młodzi kierowcy. Chodzi tutaj nie tylko o ich zdrowie i życie, ale też pozostałych uczestników ruchu drogowego.

Standard